FANDOM


NSFW!
Pasta jest zawiera elementy, które nie chciałbyś, aby zobaczył je twój szef lub nauczyciel. Jeśli chcesz się szybko wymigać z tej strony, kliknij tutaj.

Lasy pod ulotną osłoną nocy są dla większości ludzi miejscem, w którym czują się nieswojo i obco. Mrok zdecydowanie jest dla ludzi czymś przerażającym. Nie z powodu samego faktu braku światła i ograniczonego pola widzenia, lecz przez te istoty, których w tej ciemności nie zauważamy. Ci, którzy opowieści na temat demonów, potworów, czy innych zjaw porywających samotnie wędrujących ludzi nie traktują na poważnie mogą nacieszyć się beztroskim życiem. Ty taka byłaś, jednak tak jak na każdego człowieka – na ciebie też musiał przyjść czas. Nie przypominasz sobie teraz, a może nawet to odrzucasz ze swojej pamięci myśląc: ,,na co miał przyjść czas?

Przypomnij sobie wydarzenie, o którym wolałaś zapomnieć. Siedząc wygodnie w domu poczułaś się źle, zaczęło się ci robić niedobrze, jednak nie pozwalałaś myślom o chorobie istnieć, w końcu jutro byłaś umówiona z przyjaciółkami na wyjazd na konwent. Było już dość późno, około godziny dwudziestej trzeciej. Postanowiłaś wyjść i przespacerować się w miejscowym parku, aby przewietrzyć się krótką chwilkę. Gdy miałaś wychodzić z domu, nagle coś puknęło w szybę i przez ułamek sekundy wydawało ci się, że widzisz coś co przypomina twarz. Pomyślałaś, że przez niedotlenienie zaczyna ci odbijać. Obecnie, kiedy przypominasz sobie ponownie całe zdarzenie pewnie śmiejesz się z siebie, na samą myśl tego co cię czekało tej nocy.

Drzewa w świetle księżyca zdawały się przybierać kształty różnych postaci o nienaturalnie długich kończynach. Korzystając z chwili rozkoszowałaś się widokiem otoczenia, nie wiedząc, że to co wygląda z daleka jak drzewo może wcale nim nie być. Po kilku minutach wędrówki i rozmyślań na różne tematy weszłaś do lasu i spacerowałaś jeszcze chwilę. Gdy zerknęłaś na zegar w twoim telefonie komórkowym spostrzegłaś, że jest już bardzo późno, a mianowicie godzina 3:15, co wydało ci się niemożliwe, w końcu kilkanaście minut temu, po dwudziestej trzeciej wyszłaś z domu. Spanikowałaś i zacząłaś biec w kierunku przeciwnym, jednak mijały kolejne sekundy, a las zdawał się nie kończyć. Wydawało ci się, że czujesz czyjąś obecność. Z minuty na minuty uczucie nasilało się. Za swoimi plecami zaczynałaś dostrzegałaś jakąś postać, jednak nie widziałaś twarzy. Już nie myślałaś logicznie, zmęczenie wywołane długim biegiem skutecznie ci to uniemożliwiało. Za każdym zerknięciem na tajemniczą osobę czułaś się bardziej skołowana. Wkrótce potknęłaś się o korzeń jakiegoś drzewa i upadłaś przed zjawą. Twarz, a raczej jej brak u znajomej postaci sprawiło, że straciłaś przytomność, zanim zdążyłaś się przyjrzeć. Przypomniało się tobie opowiadanie o Slenderze, zresztą słusznie, bo wkrótce doświadczysz jego mackowatości w wydaniu najmniej spodziewanym.

Obudziłaś się w nieznanym ci miejscu po środku lasu. Było tak cicho, że mogłaś usłyszeć bicie swojego serca. Zdezorientowana przeszłaś się po okolicy. Na drzewie dostrzegłaś kartkę, którą odruchowo zerwałaś. W świetle księżyca dostrzegłaś słowa napisane w nietypowy sposób: ,,IT'S RAPING TIME. Twój mózg powoli przetwarzał co właśnie przeczytałaś. W tej chwili coś lepkiego i oślizłego złapało cię za biodra. Gdy uświadomiłaś sobie treść kartki wszystko stało się to jasne. Slendy to świńtuch

Kolejne macki złapały cię zarówno za ręce jak i nogi. Próbowałaś krzyczeć, jednak z twoich ust dobiegały tylko stłumione jęki, zaś stawianie oporu w tym przypadku nie miało sensu. Slender chwycił się i przycisnął do ziemi. Potwór nachylił się nad tobą i po przyjrzeniu się demonicznie ryknął, wyczuć można było w tym wrzasku nutkę ,,zadowolenia. Spodobało się mu twoje wysportowane ciało. Trzy ramiona zbliżyły się do ciebie. Jedna usiłowała dostać się do twoich ust, niestety nie chciałaś ich grzecznie otworzyć, więc pozostałe dwie jej asystowały. Oślizgła rzecz o słonawym, dziwnym smaku wślizgnęła się głęboko w twój przełyk, jednak na szczęście wciąż byłaś w stanie oddychać. Czułaś, że to się w tobie porusza i wije. Mimowolnie twoje tęczowe majtki wraz z krótkimi spodenkami zaczęły robić się mokre, a twarz rozpalona. Jeszcze nigdy nie byłaś taka podniecona. Miałaś nadzieję, że ,,to tylko gorączka, jednak zdawałaś sobie sprawę, że taki obrót spraw zaczął ci się podobać.

Jedna macka była zdecydowanie większa od reszty. Rozchyliła ona twoje nogi, jednym ruchem pozbyła się zbędnych tkanin, które zakrywały twoją dziurkę. Zaczęła pocierać zewnętrzną stronę twojej waginy, mimowolnie sprawiając ci przyjemność, przez co zrobiłaś się w tym miejscu naprawdę lepka i wilgotna. Nagle upiorna kończyna weszła w ciebie i wypełniła całą wolną przestrzeń w twojej cipce, powodując, że nie wytrzymywałaś z rozkoszy. Czułaś, jak w środku się to w tobie wije i cię penetruje, doprowadzając u ciebie do stanu euforii. Ruszałaś bioderkami, aby zwiększyć zarówno swoje doznania jak i tajemniczego elegancika bez twarzy. Twoja buzia jest cała zaśliniona, ale nie masz się jak wytrzeć, a dodatkowo ociekasz białawym śluzem. Ostatnia wolna macka zboczonego potwora szukała zajęcia obmacując twoje jędrne cycki i pieszcząc sterczące sutki, z czasem wędrując w inne miejsca. Wkrótce znalazła w twojej pupci małą dziurkę, w którą weszła, sprawiając ci przyjemny ból. Nie potrafiłaś wytrzymać choćby minuty tej podwójnej przyjemności. Doszłaś głośno jęcząc. Orgazm skutkował intensywnymi skurczami, które spowodowowały ejakulację dużych ilości słonawego płynu z macek. Leżąc w kałuży stanowiącej mieszankę twojego potu, śluzu i wydzielin z macek, na wpół przytomna przyglądałaś się, jak Slenderman zaspokaja się twoim seksownym ciałem.

Rano obudziłaś się w krzakach, blisko twojego miejsca zamieszkania. Byłaś z powrotem ubrana, jednak twoje włosy wyglądały jakbyś ich nigdy nie czesała. Obok ciebie leżał telefon z włączonym ekranem czatu SMS:

Do (mama): Jestem u koleżanki na noc, wrócę jutro w południe.

Od (mama): W porządku. Baw się dobrze!

Nie byłoby w tym nic podejrzanego, gdyby nie to, że nie ty pisałaś tą wiadomość.

*

*

*

*

*

*

*

*

JESU CHRYSTE CO TO JEST ?

Autor: klikEdytuj

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki