FANDOM


Przełomowym momentem w życiu Adama była chwila, gdy mając zaledwie sześć lat po raz pierwszy zobaczył film o Jerzym Popiełuszce. Od tamtego momentu pokochał młodych kleryków. W jednej chwili całe jego dotychczasowe życie zostało obrócone do góry nogami. W kącie wylądowały plastikowe samochodziki, by zrobić miejsce dla plastelinowych figurek postaci Chrystusa a jego marzenia o zostaniu kierowcą ciężarówki ustąpiły snom o karierze księdza. Adam dorastał na wsi, więc nietrudno mu było zdobyć odpowiednie wykształcenie. Dni spędzał pomagając lokalnemu proboszczowi - Marcinowi. Był on z niego tak dumny, że po pewnym czasie przekazał mu część obowiązków w miejscowym kościele. Stały się one oczkiem w głowie chłopaka. Mając dwadzieścia lat był już tak wziętym klerykiem, że zdobył niemały rozgłos w całej okolicy. Należy dodać, że legendy o jego umiejętnościach nie umknęły uwadze mieszkających nieopodal młodych dziewcząt. Jedna z nich, Aneta, szczególnie przypadła do gustu Adamowi. Fakt, że łączyła ich miłość do księży sprawił, że byli doskonałą parą. Niedługo potem odbył się ślub, a zakochani zamieszkali razem w stajence. Niestety, choć bardzo chcieli, nie mogli doczekać się potomka. W końcu uznali, że nie jest im pisane rodzicielstwo i postanowili pogodzić się ze swoim losem. Całą swoją miłość poświęcili Kościołowi Katolickiemu. Wraz z rozwojem techniki Adam uzyskał dostęp do jej najnowszej zdobyczy - internetu. Szybko zapoznał się z panującymi tam zasadami i już niedługo stał się prawdziwym specem od sieci. Niestety, choć długo szukał, nie odnalazł ani jednego forum o posłudze duchowej. Postanowił stworzyć pierwsze wirtualne miejsce spotkań dla ludzi takich jak on i jego ukochana. Właśnie tak powstało Popiełuszne Forum. Stało się ono drugim z kolei hobbym Adama. Codziennie wieczorem przychodząc do domu po ciężko przepracowanym dniu, znajdował resztki sił, by sprawdzić co dzieje się w wirtualnej parafii. Był to okres beztroski i radości. Nic nie było w stanie zmącić spokoju naszego bohatera, ani jego małżonki. Aż do czasu...

Tego dnia Adam pracował wyjątkowo ciężko. Dzieci bywają niesforne w okresie komunii. Możecie się domyślać, jaką odczuł ulgę, gdy jego wysiłki dobiegły końca. Mimo, że było już bardzo późno, a nasz bohater coraz mocniej myślał o tym, by jak najszybciej zasnąć, znalazł w sobie siłę, by odwiedzić moderowane przez siebie forum. - Aż 25 nowych tematów!?- kleryk nie mógł uwierzyć, w to jak wiele nowych wątków pojawiło się na Popiełuszniku w ciągu jednego dnia.- Ach, widzę, że moja stronka staje się coraz popularniejsza!- ucieszył się. Jakież było jego zdziwienie gdy po wejściu w dział „forum” jego oczom ukazał się wątek zatytułowany „Papierze jedzą gówno :D”. Mimo szoku, jaki przeżył, nacisnął lewy klawisz myszy, by przeczytać treść tajemniczego tematu. To co zobaczył teraz wstrząsnęło nim jeszcze bardziej. „No siema klechy, słyszałem że papierze jedzom guwno wiec nasrałem im do watykanu :D dobrze zrobiłem? XDXD”. Kto normalny byłby w stanie zrobić kupę w bazylice św. Piotra? Co musiały przeżywać nieszczęsne księżą w niej służące? Serce Adama mało co nie pękło ze smutku. Pośpiesznie skasował temat, by nikomu z odwiedzających nie przyszło do głowy powtórzyć czynu Warola Kojtyły. - Cóż to!- krzyknął na głos, gdy zobaczył, że nie był to jedyny nietypowy wątek, jaki ktoś założył tego dnia. „Wykop pozdrawia”, „Moje tabernakulum ma stulejkę”, „Księża kontra papierze”... Co to miało znaczyć? Jakiś gówniarz musiał zrobić mi głupi żart.- wytłumaczył sobie całe zamieszanie, po czym czym prędzej usunął kilka tematów. Nazajutrz już nie pamiętał o całym zajściu. Jak co dzień poszedł odwiedzić swoją parafię, by wieczorem usiąść przy komputerze i podyskutować z innymi pasjonatami.

- Miarka się przebrała! - warknął zdenerwowany, gdy przeczytał o wylewaniu świeżego miodu w konfesjonale. - Nie gówniarzu! Tak się bawić nie będziemy!

Po usunięciu wulgarnych treści, założył nowy temat. Nie dotyczył on jednak nowych sposobów modlitwy. „Jeszcze raz zobaczę tego rodzaju temat, to zgłaszam to do odpowiednich służb”- zaczął- „Nie żartuję zboczku, więc lepiej potraktuj to poważnie.To na pewno da mu do myślenia.- pomyślał zadowolony z siebie Adam. W końcu, kto nie przestraszyłby się takich gróźb? Ogromu jego wściekłości w momencie ponownych odwiedzin Popiełuszni wręcz nie sposób opisać. Niewiele myśląc założył nowy dział. Nazwał go „Prokuratura” i trafiały do niego wszystkie tematy zawierające lubieżne bądź gorszące treści. Z czasem zaczęło trafiać do niego coraz więcej tematów. Kiedy ich liczba przekroczyła sto, razem ze swoją małżonką, Anetą, pojechali na pobliski komisariat, by złożyć odpowiednie zeznania. Podczas ich nieobecności w wirtualnym klasztorze rozpętało się prawdziwe piekło. Liczba tematów zwiększyła się o trzydzieści tysięcy. Było to wręcz niewiarygodne.

Widząc to Adam, tylko się zaśmiał, po czym po kolei zaczął usuwać pojedyncze tematy. Po pewnym czasie jego proboszcz umarł z głodu, zaś reszta księży wydostała się z parafii i pożarła jego żonę. Biedny kleryk nawet nie zauważył braku obecności kobiety swojego życia. Nadal usuwał wątki, których ilość mimo to ciągle się zwiększała. Po jakimś czasie i jemu zaczął doskwierać brak pokarmu, lecz i tym się nie przejął, w efekcie czego zmarł. Mimo, że Adam nie żyje, tematy z Popiełusznika ciągle znikają... Mówi się, że zostało one nawiedzone przez nieszczęsnego pasjonata. Czy to prawda?

Sprawdźcie sami... Jeśli tylko macie odwagę...


UWAGA!!! Forum już nie istnieje, ponieważ wszystkie wątki zostały usunięte, a po tym forum samo z siebie się usunęło.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki