FANDOM


Ta pasta została przeniesiona z polskiej Creepypasta Wiki. Ma ona charakter archiwalny, dlatego prosimy nie edytować jej zawartości.

Był wieczór. Bardzo mi się nudziło, więc włączyłam komputer.  Pisałam ze znajomymi na czacie. Pisaliśmy o różnych rzeczach, wszyscy znajomi byli równie znudzeni co ja. Zapytałam ich, czy mają jakieś fajne gry na swoim komputerze. Większość za najlepszą grę uznała Minecraft.

"Serio?"- pomyślałam. Przecież w tę grę grają dzieci... A przynajmniej tak myślałam. No, ale cóż. Na czacie zmniejszyła się liczba dostępnych osób. Było tylko czterech użytkowników, a wcześniej było ich aż dwunastu.  Po chwili czekania, aż ktoś coś napisze, któryś z użytkowników podesłał link. Był bardzo długi. Przed otworzeniem linku wyłączyłam głośniki, w obawie, że będzie to jakiś screamer. Po otworzeniu linku ujrzałam obrazek z gry Minecraft a komputer chyba złapał wirusa. Otworzyło się ze 100 kart, których nie sposób było zamknąć.

ScaryMinecraft.jpg

Obrazek, o którym wcześniej napisałam, był dziwny. Jakby rozmazany. Przedstawiony był na nim chłopiec z bronią. Był to kilof lub nóż, na zdjęciu nie było dokładnie tego widać. Obok chłopca stał  zielony stworek z gry, zaznaczam, że nie znam się na grach, więc nie wiem jak on się nazywa. Trochę się zaniepokoiłam. Postacie  z obrazka miały oczy i buzie szeroko otwartą i zamazaną na czarno. Wylogowałam się z czatu, po czym zaniepokojona chciałam wyłączyć komputer. Urządzenie odmówiło posłuszeństwa i nie chciało się wyłączyć. Wkurzyłam się i wyszłam z domu.

Udałam się do sklepu, a wróciłam do domu dopiero po godzinie. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam po wejściu do domu, było sprawdzenie, czy komputer nadal się nie wyłączył. Było tak jak myślałam - był włączony. Na ekranie ukazane było opisane wcześniej zdjęcie. Teraz to już na prawdę się bałam. Zostawiłam komputer w takim stanie jak był, po czym zamknęłam drzwi od sypialni (bo tam znajdował się komputer) i udałam się na dół - do salonu, by obejrzeć TV.

W wiadomościach mówili coś o grze, która zabija ludzi. "Matko"... Pomyślałam. Przecież chodzi o Minecrafta! Usłyszałam pukanie do drzwi. Nie otworzyłam. Za bardzo się bałam. Z sypialni dochodziły jakieś dziwne dźwięki, zaczęłam krzyczeć a pukanie do drzwi coraz bardziej się nasilało. Straciłam przytomność. Ostatnią rzeczą, którą pamiętam było wywarzenie drzwi, przez jakąś postać, której nie zdążyłam zobaczyć. Po odzyskaniu pełnej przytomności ujrzałam list, leżał on na podłodze. Zapakowany był w zieloną kopertę. Bez większego namysłu otworzyłam ją. Na kartce, która była w środku, krwią napisane było: "Sypialnia". Nogi się pode mną ugięły. Szybko pobiegłam na górę, do sypialni. Gdy weszłam, stanęłam twarzą twarz z dziwnym stworem składającym się z kwadratów. Ruszył w moją stronę. Wybiegłam z pokoju i zatrzasnęłam drzwi. Potwór zaczął się przez nie przebijać. Popędziłam do salonu. Na środku stała dziwna, czarna, kwadratowa klatka. Gdy ją zobaczyłam, w koło pojawiły się wielkie zielone sześciany. Gdy uderzyłam jednego rozpadł się na dwa mniejsze. Tego było już dosyć. Wybiegłam z domu. Nagle, przed sobą zobaczyłam ogórkowatego potwora z nogami i dziwną, czarną gębą. Nagle zaczął syczeć. Po chwili wybuchł. Straciłam przytomność. Gdy się obudziłam, zobaczyłam dziwną postać, przypominającą kształtem pierwszego stwora, ale o całkiem białych oczach. Powiedział:

-Miło to tak śmiać się z czyjejś pracy?


Autor: NataliaTheKiller.404

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki