FANDOM


Pewnego dnia, przeglądając internety w poszukiwaniu ściąg do matmy (jestem gimbusem i nie chce mi się uczyć), zauważyłem plik o nazwie "MADAFAKA.TXT" Pomyślałem sobie... właściwie nic, i pobrałem, w pliku było napisane:

"KURWA OTFUSZ MJE F FORMACIE .EXE BO ADMIN POSTAWIÓ SÓROWE ZASADY CO DO PLIKUF .EXE!!!!!!"

No to się zesrałem, bo... niewiem czemu ale się zesrałem, możę się przestraszyłem? albo jestem jebaną dziwką która boi się z byle gówna? no nic, otworzyłem w formacie .exe

Na początku nic nie było, ciemność, ale ta ciemność była HIPERREALISTYCZNA! UOOOOO...

już byłem krok od włączenia task manager'a, nagle pojawiła się..

KURWA! ALE SIĘ WYSTRASZYŁEM! TA WRZESZCZĄCA JAPA! GORSZA NIŻ SZATAN! OTO ONA:

Brzydki-ludz-likely-pl-4eb30126









Potem pojawił się napis:

MADAFAKA CIE ZJEEEEEEEdytuj

a potem AAAA! MADAFAKA BYŁ ZA MNĄ! I MNIE ZJAT.

Szok

SZOK





STSZEŚCIE SIE MADAFAKI!

I pewnie się pytacie, jak ja piszę skoro jestem w brzuchu madafaki? KURWA ON MA KABEL WIFI.