FANDOM


NSFW!
Pasta jest zawiera elementy, które nie chciałbyś, aby zobaczył je twój szef lub nauczyciel. Jeśli chcesz się szybko wymigać z tej strony, kliknij tutaj.

To był sobotni poranek, Jak w każdą sobotę, mój ojciec pojechał do pracy wyrabiać nadgodziny, a matka do Kamila na gorącą kawę (wiecie o co chodzi, ja nie)

Zostałem sam, jak w każdą sobotę.

Zajęcia w te dni wypełniały mi takie małe drobnostki, jak Szajskraft, wpierdolenie jakiemuś pierwszakowi, trenowanie prawej ręki...

Pewnej feralnej dla mnie soboty, jako iż jestem kompletnym idiotą zacząłem szukać ciężkiej pornografii w najciemniejszych zakątkach internetu. Aż w końcu znalazłem plik:

"TailsDollporn.MP4D"

"Podejrzane. Pornol z Tailsem?" - Pomyślałem i ściągnąłem. Mimo małych rozmiarów (4cm), ściągał się bardzo wolno. Poddałem się i postanowiłem zrobić coś pożytecznego dla życia.

Pierwsze oznaki wpływu pornografii (tak dalej będę nazywał ów plik) ukazały się po kilku minutach. Po ponownym uruchomieniu komputera, zmieniła się tapeta. Nie zdziwiło mnie to, w końcu jestem w debilnej Creepypaście, co nie?

Jednak to nie był jeszcze koniec. Po otworzeniu przeglądarki normalnie włączyło się Google. Było jakieś dziwne, coś za krótko (jak na Internet Explorer) się ładowało. W końcu załadowało się, a w tle widać było jakąś zaplamioną spermą maskotkę. Tu już zacząłem srać w portki, lecz uznałem to za Easter Egga i po paru godzinach poszedłem zmienić portki.

No i w końcu spać.

W środku nocy obudził mnie dźwięk pobrania pliku... Czy... Podszedłem do komputera. Tapeta zmieniła się z czarnej na czarną z trzema białymi światełkami. Spojrzałem na bibliotekę pobranych.

"Pobrano PORNOGRAFIAZAFREE.txt"

Zdziwiło mnie to. Duchy? Otworzyłem. Mimo że otworzyłem plik zwykłym notatnikiem, w pliku pokazał się obrazek. Przedstawiał wymazany na ścianie krwią napis "Can". Ach, zapomniałem że kurwa włączyłem Wordpada. Wkurwiony na komputer poszedłem spać.

Następnego ranka po przebudzeniu się ujrzałem na ścianie... bazgroł. Tak, zwykły bazgroł na ścianie. Tyle że nabazgrany spermą. Tym razem mogłem odczytać słowo "feel". Wkurwiłem się, zacząłem krzyczeć. Pewnie bazgroł się przestraszył i spierdolił do ciepłych krajów. "Możesz" "Poczuć" - O co tu chodzi?

Niedziela minęła mi w wielkim niepokoju. Rodzice wydawali się jacyś nieprzytomni. Tylko czekałem, co przyniesie mi wieczór. Zaopatrzyłem się w latarkę, kamerę i nóż. O krewetkach też nie zapomniałem. Czekałem. Komputer, telewizor, tablet i inne elektroniczne dziadostwa były włączone. Ups, znaczy się wyłączone.

Około godziny 03:00 włączył się telewizor. Na ekranie ukazała się czołówka "Wiadomości". Po czołówce mogłem zobaczyć długi szeroki tunel. A w tunelu trzy światełka. Białe światełka. Zobaczyć mogłem też jakąś postać.

Po paru godzinach to coś było już bardzo blisko ekranu. Wyglądało jak Tails (ze słynnej sagi gier Sonic) z długimi pazurami, wielkimi czarnymi oczami i spermą na głowie. Spojrzał na mnie. Każda sekunda zdawała się wiecznością. Po dłuższym czasie zaczął drzeć się jak moja matka podczas porodu, znikł z ekranu zastąpiony słowami "Can YOU feel". "Czy możesz poczuć"? Nie pamiętam, co się potem stało (chociaż kurwa umiem dokładnie opisać to co się zdarzyło).

Obudziłem się w ciemnej jaskini. Śmierdziało spermą. Podłoga strasznie się lepiła. Ciemność ogarniała mnie całego. Jedyną moją nadzieją było małe, białe światełko w oddali. Postanowiłem pójść w jego stronę. Nie wiem ile szedłem, każda chwila wydawała się dekadą. Okazało się, że tak naprawdę to idę cholernie wolno. To światełko było lampą. Ucieszył mnie fakt, że już wyszedłem z tego burdelu.

Na dworze była noc. W świetle lampy zobaczyłem pedałów robiącego sobie loda. Zobaczyłem też że znajduję się w lesie. Idąc przez las, natrafiłem na drogę.

"Cóż, wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Tam przynajmniej jest bezpieczniej" - Stwierdziłem bardzo poważnie i z iskierką nadziei ruszyłem w drogę.

Nastał ranek. Przeszedłem już chyba z 69 metrów. Zmęczony, przysiadłem obok drzewa. I wtedy przeraziłem się na żarty (???). Pod drzewem była karteczka z napisem "the tampon?". "Can YOU feel the tampon?" - "Czy możesz poczuć tampon?"

Wszystko złożyło się w logiczną całość. "Can YOU fell the tampon?" to znak charakterystyczny miejskiej legendy - Tails Pornola. Jednego z wielu alter ego słynnego bohatera sagi Sonica. Był mały problem...otóż nikt nie przeżył z nim spotkania (ale ja pewnie przeżyję, inaczej bym tej opowiastki kurwa nie napisał). Byłem tak zmęczony, że wszedłem na dach sklepu monopolowego, położyłem się i po chwili zasnąłem.

Gdy się obudziłem, zapadał wieczór. Pierwsze, co mi wpadło w oko, to opuszczone mieszkanie. Wszedłem do środka. Na parterze nie było nic ciekawego, więc poszedłem na piętro. Zajrzałem na piętro - w sypialni jest komputer. Bogu dzięki. Lub nie dzięki.

To był MÓJ komputer!

Pewnie jakiś cygan zajebał.

Włączyłem go. Tapeta zmieniła się. To były już dwa białe światełka. Czyli oczy Tails Dolla. Proste. Na pulpicie był tylko jeden plik - Tails Porn.mp4. Czyli jednak. Ostateczna rozgrywka.

Otworzyłem.

Jak na zawołanie, wyskoczyła mi reklama, która pozostaje mi w pamięci do dziś. Głos z głośników był nie wyobrażalny. To była reklama MediaExpert. Dziwiłem się, jakim cudem moje uszy i głośniki to wytrzymują.

...

...

...

...

...

...

...

...


Obudziłem się w domu, okazało się że ja cały czas byłem w domu. Naćpałem się, no tak. Nagle usłyszałem dźwięk pobrania pliku. Był to plik "SEKS W AKADEMIKU (WSZYSTKIE CZĘŚCI) [FULL HD 4K]". Ważył 69GB. Otworzyłem rozpiorek i zacząłem trenować swoją rączkę.

Aha, i jeśli mogę zapytać...

...

...

...

...

CAN YOU FELL TAMPON??????????????????????????????

...

Maciej poczuł tampon, ty też możesz!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki