FANDOM


NSFW!
Pasta jest zawiera elementy, które nie chciałbyś, aby zobaczył je twój szef lub nauczyciel. Jeśli chcesz się szybko wymigać z tej strony, kliknij tutaj.

- Synku chodź na kolację.

- PRZESTAŃ !!!!! Zamknij się ! Ty kłamiesz ! Nie żyjesz ! Jak to możliwe !?! Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!

Budzę się. Jestem tutaj. Ludzie się na mnie patrzą. Nie wiedzą co ich czeka. Pierwsza część inwazji zapoczątkowana moim przybyciem jak widać się udała , ponieważ ląd z jednej części płonął.Ciągłe wizje z matką nie dawały mi spokoju. Niechciani pomogli mi wstać i zabrali mnie do wioski. Było tam wszystko co mi potrzeba. Jedzenia i picia nie brakowało. Byłem zdziwiony , bo wszystko oddawali mi. Jak to możliwe ? Co się stało ?Czemu nie słyszę Voica ? Kim ja jestem ? Nie ma mnie na świecie , ale po minucie już jestem , mam 'naście lat i pamiętam wszystkie chwile mojego życia. Nie czuję , ale pamiętam. Pamiętam , ale nie sądzę , że ja je przeżyłem. Zupełnie , jakby to były chwilę innej osoby. W końcu musiałem się czegoś zapytać.

- Co się przed chwilą stało ?

Odpowiedział mi ranny staruszek z brodą.

- Ludzie i dzieci buszu , lub ich władca o przydomku AEP wykorzystali ciebie i twoją amnezje do przeprowadzenia pierwszej części ataku.

- To nie atak , tylko inwazja.

- Dla nas to już nie ma znaczenia. Stawiamy opór , ale nic nie możemy w porównaniu do potęgi AEP.

- Znam chyba tego AEP - odpowiedziałem - Kiedy trafiłem do tego świata słyszę głos , który mówi o tym co mam robić.

- AEP to nasz stwórca. Nie chciał nas , dlatego porzucił wszystkich tutaj. Stworzyliśmy własną kulturę , ale to się jemu nie podobało. On nigdy nie planuje ataku. On już ma wiedzę co się stanie.

Chciałem jeszcze zapytać o pozostałe rzeczy , ale nagle rozległ się wybuch. Wtedy znów miałem wizję z matką. Tym razem to ona zabiła mnie. Wbijała mi nóż w brzuch i plecy. Nie mogłem się bronić. Obudziłem się kilkanaście minut później. Niewiele osób zostało. Był tylko staruszek i kilka kobiet z dziećmi. Poszedłem do lasu. Nie wiedziałem czemu. Nogi po prostu kazały mi to zrobić. Kiedy tam byłem , wjechał czołg. Nagle coś się stało.

Usłyszałem za sobą głos. Obróciłem się. Tam był staruszek. Nie mówił swoim poprzednim głosem. Jego głos brzmiał jak.. On. Staruszek był Głosem.

- WITAJ STARY SKURWIELU- powiedział- OD DAWNA SIĘ NIE SŁYSZELIŚMY.

- Czemu to robisz - spytałem się wycieńczony - Czemu to zrobiłeś ?

- PLOT TWIST PRAWDĘ CI POWIE

- W dupie mam plot twist ! Odpowiadaj teraz !

- COŚ TAKI OPRYSKLIWY I NIEGRZECZNY - drwiącym tonem odparł - NIE POWINIENEŚ DŹGAĆ TERAZ MAMUSI , PODCZAS WPIEPRZANIA KOLACJI NA KTÓRĄ ONA ZAPRACOWAŁA ?

- Przestań !

- BŁAGAM. NIE BĄDŹ TAKI KOZAK , BO JAK OGLĄDAŁEŚ MORDERSTWO SWOJEGO OJCA , TO PŁAKAŁEŚ

Tego było dość. Miałem coś w kieszeni. Pistolet ? Niech będzie. Wyjąłem pistolet i strzeliłem do starca. Ten po prostu się otrzepał i powiedział :

- NO BRAWO. NIE JESTEŚ TAKI GŁUPI JAKIEGO CIĘ STWORZYŁEM.

Czołg wystrzelił w kierunku wioski.

Czemu ?

NIE CZAS

Kiedy będzie czas ?

NIEDŁUGO

Piechota mordowała kobiety i dzieci w wiosce. Nie wiem co go usprawiedliwi , ale mam nadzieje , że to coś poważnego. Nagle głos powiedział

JUŻ CZAS.

Nie wiem jak , ale z lasu przenieśliśmy się do Lidla. Przed sobą miałem człowieka kompletnie innego od tego w lesie. Wyglądał jak Benedict Cumberbachan. Jedyna cecha , która odróżniała go od niego były jasno brązowe , krótkie włosy. Wtedy powiedział całą prawdę. Wiedziałem wszystko o co prosiłem go , aby mi powiedział. W tych dwóch zdaniach dowiedziałem się prawdy o mnie i o całym świecie w jakim byłem. O głosie , o moich wizjach.

- Jestem Jarek Kozioł. Piszę trollpasty z serii inwazja , których jesteś bohaterem.

CDN

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki