FANDOM


Ta pasta została przeniesiona z polskiej Creepypasta Wiki. Ma ona charakter archiwalny, dlatego prosimy nie edytować jej zawartości.


Właśnie teraz trwa pogrzeb mojego przyjaciela Filipa. Według jego rodziców zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Cały czas próbuję to rozgryźć. Czemu on? Czemu nie ktoś inny? (policja wykluczyła samobójstwo) Przez cały czas byłam w żałobie, bo...musiałam po prostu COŚ mu powiedzieć. To COŚ mogło zadecydować o całej mojej przyszłości, ale ja... nie...teraz jest za późno. Filip umarł, wszystko prysnęło. Nie wiem czemu umarł, ale jedno wiem na pewno...Zemszczę się. Muszę poczekać tylko na odpowiedni moment. I taki właśnie moment nadejdzie dziś. Dzisiaj będę mścić się na wrogach Filipa, którzy nim pomiatali, o ludziach którzy go potępiali. Znam ich dobrze. Moja zemsta będzie w postaci nieskończonych męczarni. Najpierw będę ich torturować, potem ranić, a potem nadejdzie sąd ostateczny. Zacznę dzisiaj w nocy dokładnie o 23:50. Wtedy będę miała pewność, że wszyscy śpią. Muszę się tylko jakoś zamaskować, ale o tym pomyślę później. Pod wieczór weszłam na chat. Chciałam po prostu po raz ostatni popisać ze znajomymi. Nagle weszła moja przyjaciółka, Hanna. Podam wam fragment naszej rozmowy:

Hanka123: Współczuję.

Laura5: (ja) Dziękuję ci.

Hanka123: Zwierzałaś mi się kiedyś, że musiałaś coś mu powiedzieć. Co to dokładnie było?

Laura5: Chciałam mu po prostu powiedzieć, że jest kimś więcej niż tylko przyjacielem, że jego słowa znaczą dla mnie coś więcej, jego widok pociesza mnie w najchmurniejsze dni...

Hanka123: Krótko mówiąc ty...kochasz go?

Laura5: Tak.

Hanka123: Tak mi przykro, że już za późno :(

Laura5: Nie martw się.

Hanka123: Jak to nie martw?

Laura5: Już wkrótce go pomszczę.

Hanka123: O czym ty mówisz?!

Ja jednak nie udzieliłam odpowiedzi na to pytanie, tylko szybko się wylogowałam. Nadeszła wreszcie ta godzina. Parę minut wcześniej troszkę się wyporządziłam:

Pocięłam sobie dłonie, uszyłam kieszonkę na nóż, zrobiłam dwie kitki i włosy przemalowałam an wyblakłą czerwień. Ubiór nie był jakiś nadzwyczajny: Zwykły czarny t-shirt z jakimś nadrukiem i podarte zielone rurki. Do tego conversy w kolorze krwi. Przybyłam do domu jednej z moich ofiar. Okno było otwarte, ponieważ był środek lata, a że ofiara mieszkała na parterze mogłam sprytnie się wdrapać. Niestety nadepnęłam na jakąś piszczałkę, która obudziła ofiarę. Musiałam działać szybko. Bez zawahania wbiłam mu nóż w gardło i wyszeptałam:

- Nie krzycz tak idź już spać.

Ofiara tylko zamknęła oczy i osunęła się z łóżka. Ja uciekłam przez okno. No i tak robiłam co noc. Na co dzień wzorowa uczennica, w nocy morderczyni. Masakryczny ból i cierpienie, to jedyne co potrafiłam. Nie byłam stworzona do przyjaźni.Filip był jedyną moją iskrą... Dopóki policja mnie nie zdemaskowała jestem bezpieczna. Filipie, odpoczywaj w pokoju.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki