FANDOM


10294401 863611703653993 5118806901538506660 n

zdjęcie z facebooka

10330455 1448778895366969 5284695142270748570 n

zdjęcie ze ściany

Z14963175Q,Conchita-Wurst

Tapeta pulpitu

10405484 1436484203294750 5622258890724889824 n

Zdjęcie z zeszytu

Pewnego dnia po szkole pszyszedłem do domu. Od razu weszłem na Facebooka. Mój kolega Marcin był dostępny. Nawiązała się rozmowa
– Elo
– Elo, coś ci pokaże ok?
– No dobra
Po chwili Marcin wysłał mi pewne straszne zdjęcie. Może i nie widniały na nim wizerunki trupa we krwi czy poćwiartowanych dzieci, ale się wystraszyłem. Było nawet trochę śmieszne. Przedstawiało piękną kobietę z czarnymi włosami i brązowymi oczami. Ale to była kobieta? Najwyraźniej nie, bo miała brodę. Najpierw krzyknąłem 'AAAAAAAA CO TO JEST?!' a po chwili zacząłem się śmiać. Napisałem do kolegi.
– Stary, co to jest?
– Conchita Wurst
– Stary nie rób sobie ze mnie jaj bo się boję! Jaka Kiełbasa?
– Jakich jaj? Weź sobie wygogluj a nie krzyczysz. Ja lece. Pa.
Wyszedł. A ja miałem mieszane uczucia. Postanowiłem jednak nie sprawdzać w Google. Zjadłem obiad i poszłem do Darka pograć w gałe. Wróciłem po 18. Rodzice byli już w domu. Zjadłem kolację i poszłem przed komputer pograć w Lola. Gdy komputer się włączył i pokazał się mój pulpit, krzyknąłem ze strachu. Przybiegła mama i zapytała, co się stało. Powiedziałem prawdę: moja tapeta zmieniła się sama, wcześniej była to laska w bikini, a teraz kobieta której zdjęcie wysłał mi Marcin. Tak się przestraszyłem, że odechciało mi się grać. Wyłączyłem komputer i poszłem spać. W nocy śniła mi się twarz Slendermana. Wyglądała jak twarz tej kobiety. Rano poszłem do szkoły. Wszyscy rozmawiali o Conchicie. Marcina nie było. W zeszycie znalazłem to samo zdjęcie, z tyłu pisało "bój się". Gdy wróciłem na stole w kuchni leżała kartka:
"Cześć synu, mamy wyjazd służbowy z pracy, wrócimy jutro rano, jedzenie masz w garnku, Mama". Zjadłem i poszedłem na górę do pokoju. Na ścianie wisiało wielkie zdjęcie Conchity. Zerwałem je i cisnąłem do kosza. Postanowiłem pooglądać filmy na DVD. Wybrałem Resident Evil. Miałem na płycie, kolega mi kiedyś nagrał. Włożyłem płytę do odtwarzacza. Na telewizorze pokazało się, że jest tylko jeden fimik trwający 03.05. Pomyliłem płyty, ale postanowiłem obejrzeć go. Wcisnąłem Play. Na ekranie ukazało się logo Euroburdelu, a po chwili Conchita Wurst. Zacząłem krzyczeć i wyjąłem płytę, połamałem na kawałki i wyrzuciłem przez okno. Wziąłem pudełko z filmem Silent Hill i włączyłem. Na szczęście ta była normalna. Po jakichś 45 minutach filmu usłyszałem dzwonek do drzwi. Poszłem otworzyć. Zobaczyłem... Conchitę z nożem. Miała czarne włosy do pasa i białą suknię. Wyglądałaby jak mała dziewczynka, gdyby nie jej wzrost. Narobiłem ze strachu w spodnie. 
– Kim jesteś?! – zapytałem.
– Jestem Kiełbasa the Killer i przybywam żeby cię zabić! – uciekałem po schodach. Ona, mimo swojej sukni i butów na dwumetrowym obcasie dogoniła mnie. Próbowałem strzelać do niej z kałacha, ale naboje przenikały przez jej ciało jak przez wodę.
– Nie zabijesz mnie – powiedziała. Zaniosła mnie do kuchni i przywiązała do krzesła. Zajebała cały dżem z lodówki, wyżarła i wytarła palce o suknie. Rozwiązała mnie i zabiła tępym nożem.
– O jednego debila mniej – powiedziała i wyrzuciła truchło przez okno. Jakim sposobem to piszę? W niebie też mają wifi. Każdy kto na Facebooku otrzymał zdjęcie Conchity we wiadomości, umrze taką śmiercią, strzeż się!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki